Jak w temacie. Czy warto kupic taki filtr? Nie jestem od zawsze w tym temacie i pytam sie was...co on daje? Slyszalem ze czesto daje przeklamanie kolorow i zdjecia wychodza gorsze? Pzdr.
mam hoye, daje tyle ze nie martwię się o pobrudzenie soczewki w obiektywie, negatywnych wpływów nie stwierdzono ;]. Z tego co wiem jak masz dużo UV (jakaś plaża czy góry etc.) to łatwiej dojść do porozumienia z balansem bieli, co w przypadku cyfry i tak jest taką sobie zaletą ;]
Mam mozliwosc kupienia jakiegos filtra UV za ok 40zl, nawet nie wiem jakiej firmy bo sie nie pytalem. Przy zakupie Pentaxa gosc powiedzial ze warto pozniej sobie kupic. Rozwaze to wszystko i moze jak dobrze pojdzie to dzisiaj kupie

No coz, jedni mowia to a jedni tamto.

Dylemat jak przed zakupem lustra

Skusilem sie jednak na Hoye UV 52mm za 29zl >< Pieniadze nie duze a zobaczymy co i jak jutro jak pare fotek porobie

W koncu w pn wyjezdzam do Gdanska a pozniej do Szklarskiej wiec okazji mam nadzieje ze duzo bedzie do zrobienia dobrego zdjecia.
Dziku a co powiesz na temat polizania obiektywu przez psa.... mam siostrę (można powiedzieć blond

) i jej czasami się zdarza "przez przypadek" dać psu do polizania obiektyw ;] a co do filtra... cholera wie czy to dobre czy nie ;] kupiłem ale nie mam pojęcia czy cokolwiek polepsza lub pogarsza
Dziku a co powiesz na temat polizania obiektywu przez psa....
No i? bierze się huha na przednią soczewkę, bierze kawałek szmatki z mikrofibry i wyciera....
Czyli Twoj pies mozna by powiedziec tez liznal fotografii ;-)
i to nawet mój pies nie był ;] a wiadomo co on żarł... ;p